CELNIK – zawód dla ludzi z charakterem

Gdy pada słowo celnik, wszyscy wiedzą, o kogo chodzi. Niewiele jednak osób tak naprawdę wie, na czym polega jego praca. Zawód celnika należy do najstarszych na świecie. Już w starożytnym Egipcie pobierano opłaty celne.
Także Biblia mówi o telonariusie, czyli celniku, i zaleca mu, by brał tylko tyle, ile się należy i nic ponadto.

To zawsze był, a dziś jest na pewno, zawód niezwykle trudny, odpowiedzialny, niewdzięczny i niebezpieczny. Ma jednak podstawową zaletę – nie można się w nim nudzić.

– Dlaczego trudny?
Aby go dobrze wykonywać, trzeba mieć ogromną wiedzę z różnych dziedzin, m. in. z zakresu procedur celnych, towaroznawstwa, prawa, ekonomii, psychologii, geografii. Musi być ona nieustannie aktualizowana, bo zmieniają się przepisy i zasady obrotu towarowego z zagranicą. Celnik więc stale się dokształca, co jest dużym obciążeniem.
Granica jest miejscem stykania się różnych kultur i różnych interesów, co powoduje trudne do przewidzenia sytuacje. Nie sposób ująć ich w jakieś reguły czy instrukcje postępowania w konkretnych przypadkach, bo życie jest znacznie bogatsze niż wyobraźnia i doświadczenia. Celnik niemal codziennie musi stawiać czoła wyzwaniom i często w zupełnie nowym dla siebie przypadku podejmować samodzielne decyzje. To także ogromne obciążenie psychiczne i odpowiedzialność.

– Dlaczego odpowiedzialny?
Odpowiedzialność to podstawowy wymóg zawodowy. Od rzetelności celnika zależy m. in. wielkość wpływów do budżetu państwa. Odpowiedzialność polega również na czuwaniu nad bezpieczeństwem publicznym. Chodzi o to, by przez granice nie przeciekały  narkotyki, broń, przeterminowane towary, trucizny, toksyczne odpady. Do zadań celnika należy ochrona własności intelektualnej, zapewnienie przestrzegania Konwencji Waszyngtońskiej traktującej o ochronie ginących gatunków zwierząt. No i oczywiście, dbanie o szybką wymianę towarową z zagranicą, bo dla importerów i eksporterów – jak dla nikogo innego – czas to pieniądz. Nikt nie kocha tego, kto go kontroluje, a tym bardziej osoby rygorystycznej w decyzjach, z którymi na dodatek wiążą się z reguły skutki finansowe. Celnik nie może liczyć więc na sympatię ludzi kontrolowanych przez siebie, a uznanie społeczne jest małe, bo wiedza o specyfice zawodu ciągle jest niewielka.

– Dlaczego niebezpieczny?
Celnik styka się z wieloma zagrożeniami dla zdrowia i życia. I to nie tylko w sytuacjach konfliktowych. On pierwszy ma kontakt z niebezpiecznymi towarami, często nieodpowiednio zabezpieczonymi takimi, jak np. substancje radioaktywne czy toksyny. Zwalczając łamanie prawa na granicach, ma do czynienia ze zorganizowanym światem przestępczym. W przemyt narkotyków, alkoholu czy papierosów mafia inwestuje ogromne pieniądze i dla nich gotowa jest na wszystko. Celnik nierzadko staje się ofiarą szantażu, w którym argumentami przetargowymi bywają podpalenia domów, poparzenia kwasem solnym, pobicia. Niebezpieczeństwem równie wielkim są pokusy, z jakimi się styka. Nie ma innej grupy zawodowej w takim stopniu narażonej na próby przekupstwa. Dlatego w tym zawodzie, wbrew temu, co się powszechnie sądzi, jest więcej ludzi uczciwych niż gdzie indziej.

-Dlaczego ciekawy?
Na granicy nic dwa razy się nie zdarza – ciągle nowi ludzie, inne towary, nieprzewidziane zdarzenia. Celnik pierwszy dowiaduje się o światowych nowościach i o tym, co ciekawego dotarło do Polski. Ma możliwość poszerzania swej wiedzy pod względem geograficznym (odmienne stawki celne w różnych krajach), gospodarczym (dowiaduje się, co i gdzie jest produkowane), kulturowym. Nabywa ją automatycznie, nie ślęcząc nad książkami czy instrukcjami. To wielki plus tego zawodu. Celnik wie więcej o świecie niż przeciętny człowiek i z tego punktu widzenia jest światowcem. Spotyka wielu ciekawych i sławnych ludzi. Ma możliwość bezpośredniej rozmowy z aktorami, politykami, piosenkarzami.

-Kto nadaje się na celnika?
Jak w każdym zawodzie liczą się predyspozycje. Na celnika nadaje się osoba, która ma łatwość przyswajania wiedzy z różnych dziedzin. Jest komunikatywna, potrafi rozmawiać z każdym takim językiem, by nie dochodziło do nieporozumień. Przydają się umiejętności detektywistyczne, czyli m.in. wnioskowanie w oparciu o ludzkie zachowania, mowę ciała, oraz zdolność czytania między wierszami. Bardzo ważna jest otwartość na zmiany. Pojawiają się one coraz szybciej, coraz bardziej nowoczesne stają się metody pracy. Przeobrażeniom ulega także filozofia pracy celnika. Urzędnik, który dotąd kojarzył się wyłącznie z kontrolą oraz pobieraniem ceł i podatków, to już przeszłość. Dziś jego podstawowym zadaniem jest zapewnienie płynności obrotu towarowego, dbanie o konkurencyjność firm, czyli pilnowanie, by wszyscy ponosili jednakowe obciążenia. Kandydat na celnika musi odznaczać się też silnym charakterem i odwagą, bo tylko taka osoba nie ulega naciskom i szantażom, jest w stanie pracować uczciwie i rzetelnie.

– Jak zostać celnikiem?
Droga do zawodu celnika jest odmienna niż w przypadku innych profesji. Wymagane jest minimum średnie wykształcenie, choć obecnie – w sytuacji dużej konkurencyjności na rynku pracy – atutem jest oczywiście wyższe. Jakie? Nie ma to większego znaczenia. Potrzebni są prawnicy, chemicy, ekonomiści, statystycy, analitycy, historycy sztuki. Praktycznie każdy może pracować w tym zawodzie, pod warunkiem, że zna dobrze przynajmniej jeden język obcy, jest obywatelem polskim, nigdy nie był karany, cieszy się w swoim środowisku nieposzlakowaną opinią i jego stan zdrowia jest bardzo dobry. Zainteresowani zawodem celnika, którzy spełniają powyższe warunki, muszą uważnie czytać ogłoszenia prasowe, kolejnym krokiem jest złożenie oferty. Jeśli wygra ona w konkursie ofert (odpowiedzią na każde ogłoszenie jest kilkadziesiąt ofert), kandydat proszony jest na rozmowę kwalifikacyjną. Odbywa też spotkanie z psychologiem. O przyjęciu go do pracy decyduje dyrektor urzędu celnego. Świeżo upieczony funkcjonariusz celny mianowany do służby przygotowawczej, składa uroczyste ślubowanie i otrzymuje informacje o czekającej go ścieżce kariery zawodowej. Ale praktycznie nie wie jeszcze nic o tym, jak wykonywać swoje obowiązki. Zostaje więc przydzielony do doświadczonego kolegi – opiekuna, przy boku którego terminuje przez trzy miesiące. Następnie odbywa praktykę, wędrując przez wszystkie komórki organizacyjne urzędu. Po odbyciu praktyki jest kierowany na podstawowy kurs celny, który trwa około 4 miesięcy. Po kursie otrzymuje atrybut swej celniczej władzy – stempel, którym potwierdza dokonywanie formalności podczas czynności służbowych. Pełnowartościowym celnikiem staje się jednak dopiero po odbyciu służby przygotowawczej trwającej 3 lata. Kończy ją egzamin kwalifikacyjny. Po jego złożeniu pracownik zostaje mianowany do służby stałej. Jeśli w późniejszej pracy nie popełni rażącego błędu, nie złamie zasad etyki zawodowej, nie wejdzie w konflikt z prawem, ma zapewnioną pracę do emerytury. Stabilizacja to atut tego zawodu. Polscy celnicy mają takie same prawa, jak ich koledzy w Europie Zachodniej. Mają dokonywać odpraw towarów przewożonych np. z Rosji do Francji czy ze Szwecji do Włoch, jeśli tego zechcą importerzy i eksporterzy. Dlatego ogromny nacisk kładzie się na szkolenia w zakresie kultury obsługi klientów i etyki zawodowej, oparte na założeniach powstałego w ubiegłym roku Kodeksu etyki funkcjonariusza Służby Celnej. W tym zawodzie nie zabraknie miejsc pracy dla młodych ludzi. Praca jest trudna, odpowiedzialna, pełna rozmaitych zagrożeń i dlatego w tym zawodzie panuje dość duża rotacja. Zatem zawsze są szanse na karierę w służbie celnej.

– Czy szkoła pomaga?
Jest wiele policealnych szkół przygotowujących do pracy w zakresie obsługi celnej. Zdobywane w nich umiejętności nie są jednak równoznaczne z wymaganymi od funkcjonariuszy służby celnej. Szkoły te przygotowują fachowców do pracy w prywatnych agencjach celnych. Absolwenci tych szkół są zatem specjalistami w przygotowywaniu odpowiednich dokumentów, udzielaniu informacji i porad oraz pomocy w załatwianiu formalności celnych. Absolwenci wymienionych szkół mogą, oczywiście, starać się o pracę w służbie celnej

– Gdzie pracuje celnik?
Oczywiście nie tylko przy odprawach celnych. Są komórki operacyjne przygotowane do wykonywania zadań specjalnych, np. skomplikowanych kontroli samochodów, pociągów, statków. Pracują w nich specjaliści od wykrywania skrytek, znający dobrze sposoby i szlaki przemytu towarów. Ze względu na noszone przez nich czarne kombinezony zwani są oni czarnymi brygadami.

Celnik może służyć na granicy i w oddziałach celnych wewnątrz kraju.
Spotkać możemy go w składach celnych, w wolnych obszarach celnych i innych miejscach wyznaczonych do dokonywania odpraw. A więc – gdy zobaczycie celnika w mundurze w Warszawie, Krakowie czy Ełku, nie znaczy to, że jest na wagarach!